Czynsze w Londynie 2015–2026: rozpiętość zmalała, różnica urosła
Barking and Dagenham +76,1%, Westminster +32,1%. Rozpiętość spadła z 2,96× do 2,40×, ale różnica w funtach urosła z £1 770 do £2 153.
W tym materiale
- Dwie miary tej samej rzeczy dają przeciwne odpowiedzi
- Westminster rósł najwolniej, a i tak zdrożał bardziej niż Barking
- Pełny ranking 32 dzielnic
- Im taniej było w 2015, tym szybciej drożało
- Cały rozkład przesunął się w górę, nie tylko skrajności
- Londyn jako całość: siedem lat prawie w miejscu, cztery lata skoku
- Wobec Anglii wzór jest ten sam
- Jak to policzyliśmy
- Czego te dane NIE mówią
- Dalej w tym temacie
W styczniu 2015 średni czynsz w Barking and Dagenham wynosił £964 miesięcznie. W sierpniu 2026 — £1 698, czyli o 76,1% więcej: najwięcej w Londynie[1]. Westminster w tym samym czasie podrożał o 32,1%, najmniej z 32 dzielnic, dla których ONS publikuje dane[1].
Te dwie skrajności rozjechały się mniej więcej dwukrotnie. Licząc grupami, różnica jest mniejsza — najtańsza ósemka dzielnic drożała półtora raza szybciej niż najdroższa (62,1% wobec 43,1%)[1]. Z tego jednego układu płyną dwa wnioski — oba poprawne i prowadzące w przeciwne strony.
Dwie miary tej samej rzeczy dają przeciwne odpowiedzi
Skrajności londyńskiego rynku najmu to od jedenastu lat ta sama para: Kensington and Chelsea na górze, Bexley na dole[1].
Miara pierwsza — iloraz. W styczniu 2015: £2 673 wobec £903, czyli 2,96×. W sierpniu 2026: £3 690 wobec £1 537, czyli 2,40×[1]. Rozpiętość skurczyła się o 0,56 punktu — miasto się wyrównało.
Miara druga — różnica. Te same cztery liczby, odjęte zamiast podzielone: £2 673 − £903 = £1 770 w styczniu 2015, £3 690 − £1 537 = £2 153 w sierpniu 2026[1]. Rocznie: £21 240 wtedy, £25 836 teraz. Dystans urósł o £383 miesięcznie i £4 596 rocznie.
Nic tu się nie wyklucza. Iloraz mówi, ile razy jedna liczba mieści się w drugiej; różnica — ile pieniędzy dzieli dwa miejsca. Gdy oba składniki rosną, iloraz może maleć, a różnica rosnąć. Dokładnie to zrobił Londyn.
To już nasza ocena, nie wynik z danych: przy przeprowadzce liczy się ta druga liczba.
Westminster rósł najwolniej, a i tak zdrożał bardziej niż Barking
Barking and Dagenham, rekordzista wzrostu procentowego, podrożało z £964 do £1 698 — o £734 miesięcznie. Westminster, z najniższym wzrostem procentowym w Londynie, podrożał z £2 419 do £3 196 — o £777[1].
Ostatnia dzielnica rankingu dołożyła w funtach więcej niż pierwsza — o £43 miesięcznie i £516 rocznie. Mało, ale ze znakiem przeciwnym do tego, co sugeruje kolejność.
Rekord kwotowy ma Kensington and Chelsea: +£1 017 miesięcznie przy trzecim od końca wzroście procentowym. Najmniej dołożyło Kingston upon Thames — +£505[1].
Czołówka kwotowa jest zresztą zbudowana z zupełnie innych dzielnic niż czołówka procentowa. Zaraz za Kensington and Chelsea stoją Hammersmith and Fulham (+£925), Islington (+£908), Wandsworth (+£879), Lambeth (+£868) i Hackney (+£850)[1]. Żadna z nich nie mieści się w pierwszej dziesiątce rankingu procentowego. Procent premiuje niską bazę; funt jej nie widzi.
Pełny ranking 32 dzielnic
Poziomy czynszu pochodzą ze zbioru ONS[1]; „wzrost %” to iloraz obu poziomów, „wzrost £” — ich różnica.
| Dzielnica | I.2015 | VIII.2026 | wzrost % | wzrost £ |
|---|---|---|---|---|
| Barking and Dagenham | £964 | £1 698 | +76,1% | +£734 |
| Havering | £918 | £1 565 | +70,5% | +£647 |
| Bexley | £903 | £1 537 | +70,2% | +£634 |
| Redbridge | £1 043 | £1 726 | +65,5% | +£683 |
| Greenwich | £1 261 | £1 995 | +58,2% | +£734 |
| Enfield | £1 155 | £1 827 | +58,2% | +£672 |
| Newham | £1 227 | £1 928 | +57,1% | +£701 |
| Waltham Forest | £1 136 | £1 763 | +55,2% | +£627 |
| Sutton | £1 003 | £1 556 | +55,1% | +£553 |
| Croydon | £1 028 | £1 582 | +53,9% | +£554 |
| Haringey | £1 445 | £2 219 | +53,6% | +£774 |
| Ealing | £1 381 | £2 109 | +52,7% | +£728 |
| Lambeth | £1 657 | £2 525 | +52,4% | +£868 |
| Lewisham | £1 204 | £1 829 | +51,9% | +£625 |
| Brent | £1 334 | £2 014 | +51,0% | +£680 |
| Hounslow | £1 295 | £1 952 | +50,7% | +£657 |
| Southwark | £1 643 | £2 474 | +50,6% | +£831 |
| Merton | £1 443 | £2 172 | +50,5% | +£729 |
| Wandsworth | £1 753 | £2 632 | +50,1% | +£879 |
| Hillingdon | £1 047 | £1 570 | +50,0% | +£523 |
| Harrow | £1 190 | £1 778 | +49,4% | +£588 |
| Hammersmith and Fulham | £1 900 | £2 825 | +48,7% | +£925 |
| Bromley | £1 140 | £1 684 | +47,7% | +£544 |
| Hackney | £1 808 | £2 658 | +47,0% | +£850 |
| Islington | £1 960 | £2 868 | +46,3% | +£908 |
| Barnet | £1 332 | £1 949 | +46,3% | +£617 |
| Tower Hamlets | £1 677 | £2 453 | +46,3% | +£776 |
| Richmond upon Thames | £1 616 | £2 333 | +44,4% | +£717 |
| Kingston upon Thames | £1 306 | £1 811 | +38,7% | +£505 |
| Kensington and Chelsea | £2 673 | £3 690 | +38,0% | +£1 017 |
| Camden | £2 070 | £2 819 | +36,2% | +£749 |
| Westminster | £2 419 | £3 196 | +32,1% | +£777 |
Greenwich i Enfield remisują po zaokrągleniu (+58,2%), a Islington, Barnet i Tower Hamlets robią to we trójkę (+46,3%); kolejność oddaje wartości niezaokrąglone. Dwie ostatnie kolumny warto czytać osobno: procenty schodzą równo w dół, funty skaczą — £505 przy Kingston, £1 017 wiersz niżej.
Górę tabeli zajmuje jeden typ dzielnicy. Pięć pierwszych miejsc — Barking and Dagenham, Havering, Bexley, Redbridge, Greenwich — to dzielnice zewnętrznego pierścienia, startujące w styczniu 2015 między £903 w Bexley a £1 261 w Greenwich[1]. Na trzech ostatnich miejscach stoją Kensington and Chelsea, Camden i Westminster, czyli ścisłe centrum, startujące między £2 070 a £2 673[1]. To jest opis, nie wyjaśnienie: dane pokazują, gdzie tempo było wyższe, i nie mówią nic o tym, dlaczego.
Im taniej było w 2015, tym szybciej drożało
To nie wrażenie z tabeli, tylko policzona liczba: korelacja Pearsona między poziomem czynszu w styczniu 2015 a późniejszym wzrostem procentowym wynosi r = −0,742 przy 32 obserwacjach[1].
Ujemna korelacja znaczy: im wyższa jedna wartość, tym niższa druga. Im droższa dzielnica w 2015 roku, tym wolniej rosła. Zero to brak związku, −1 związek idealny; −0,742 jest jak na dane społeczne dużo. Kwadrat tej wartości, 0,55, czyta się tak: poziom wyjściowy odpowiada za około 55% zróżnicowania temp wzrostu, reszta za 45%.
Ten sam efekt widać po podziale 32 dzielnic na cztery ósemki według czynszu ze stycznia 2015. Średni wzrost do sierpnia 2026: +62,1% w ósemce najtańszej, +51,5% w kolejnej, +50,2% w następnej, +43,1% w najdroższej[1]. Kierunek nie odwraca się w żadnej grupie, choć kroki są nierówne (−10,6, −1,3, −7,1 punktu); między skrajnymi grupami leży 19,0 punktu procentowego. Największy uskok jest więc od razu za najtańszą ósemką, a dwie środkowe grupy różnią się od siebie minimalnie.
I teraz uczciwa część. Korelacja nie jest przyczyną, a tutaj część związku jest zwyczajnie arytmetyczna: wzrost o £700 miesięcznie to +72,6% przy starcie z £964 i +28,9% przy starcie z £2 419. Ta sama kwota, dwa razy różny procent. Miara procentowa z definicji faworyzuje niską bazę, więc ujemna korelacja pojawiłaby się częściowo nawet wtedy, gdyby wszystkie dzielnice drożały o tyle samo funtów.
Ile z reszty to realne zjawiska — nowa podaż, transport, przesunięcia popytu, pandemia w centrum, zmiana składu najemców — te dane nie rozstrzygają. Piszemy to, co widać: związek jest silny, ujemny i częściowo mechaniczny.
Cały rozkład przesunął się w górę, nie tylko skrajności
Skrajności bywają nietypowe, więc sprawdziliśmy kwartyle — progi dzielące dzielnice na cztery równe części[1].
| Miara | I.2015 | VIII.2026 | zmiana |
|---|---|---|---|
| dolny kwartyl (Q1) | £1 139 | £1 754 | +54,0% |
| mediana | £1 319 | £1 974 | +49,6% |
| górny kwartyl (Q3) | £1 662 | £2 487 | +49,6% |
Wzór powtarza się i tutaj. Iloraz kwartyli spadł z 1,46× do 1,42×, a rozstęp międzykwartylowy — czyli ich różnica — urósł z £523 do £733 miesięcznie, czyli z £6 276 do £8 796 rocznie[1]. To ta sama para miar, co przy skrajnościach, tylko liczona na środkowej części rozkładu: proporcja się ściska, kwota rośnie.
Dolny kwartyl 2026 leży wyżej niż górny kwartyl 2015. Próg najtańszej dziś ćwiartki dzielnic (£1 754) przewyższa o £92 próg najdroższej ćwiartki ze stycznia 2015 (£1 662).
Poziom £1 500 zniknął z mapy. W styczniu 2015 czynsz poniżej £1 500 miało dwadzieścia jeden z 32 dzielnic; dziś ani jedna, bo najtańsze Bexley to £1 537[1]. Powyżej £2 000 były wtedy trzy dzielnice, teraz piętnaście — próg, który jedenaście lat temu wyznaczał ścisłą czołówkę, przekracza dziś niemal połowa miasta.
Typowa dzielnica podrożała z £1 319 do £1 974 — o £655 miesięcznie i £7 860 rocznie. Mediana wzrostu wśród 32 dzielnic to +50,7%[1]. Te dwie liczby mówią o czym innym: pierwsza o tym, jak przesunął się środek stawek, druga o tym, ile wynosił typowy wzrost. Wychodzą blisko siebie, ale to dwie różne wielkości i nie ma reguły, która kazałaby im się pokrywać.
Londyn jako całość: siedem lat prawie w miejscu, cztery lata skoku
Regionalny szereg PIPR dla Londynu, zawsze w lipcu[1]. Kolumna „r/r” to nasze wyliczenie z sąsiednich wierszy; ostatnia wartość zgadza się z biuletynem[2].
| Lipiec | Czynsz | r/r |
|---|---|---|
| 2015 | £1 624 | — |
| 2016 | £1 687 | +3,9% |
| 2017 | £1 711 | +1,4% |
| 2018 | £1 680 | −1,8% |
| 2019 | £1 712 | +1,9% |
| 2020 | £1 745 | +1,9% |
| 2021 | £1 706 | −2,2% |
| 2022 | £1 763 | +3,3% |
| 2023 | £1 930 | +9,5% |
| 2024 | £2 116 | +9,6% |
| 2025 | £2 250 | +6,3% |
| 2026 | £2 317 | +3,0% |
Szereg dzieli się na dwa nierówne odcinki. Przez siedem lat, od lipca 2015 do lipca 2022, czynsz urósł z £1 624 do £1 763 — o £139 i 8,6%. Przez kolejne cztery, do lipca 2026, z £1 763 do £2 317 — o £554 i 31,4%. Z całego wzrostu tych jedenastu lat (£693) na ostatnie cztery lata przypada 79,9%.
W pierwszym odcinku są dwa lipce ze spadkiem: 2018 (−1,8%) i 2021 (−2,2%, o £39 mniej niż rok wcześniej). W drugim nie ma ani jednego — są za to dwa lata z rzędu powyżej dziewięciu procent, 2023 (+9,5%) i 2024 (+9,6%). Szczyt tempa to właśnie lipiec 2024; ostatni lipcowy odczyt, +3,0%, jest najniższy od 2021 roku.
Tu potrzebna jest uwaga o ramce czasowej, bo ta sama liczba daje dwa przeciwne wrażenia. W porównaniu lipiec do lipca +3,0% wygląda na wyhamowanie po skoku z lat 2023–2024. W szeregu miesięcznym te same 3,0% są dla Londynu najwyższą roczną dynamiką od października 2025[2] — wskaźnik dwunastomiesięczny podniósł się z 2,2% w czerwcu 2026 do 3,0% w lipcu[2]. Oba zdania są prawdziwe i opisują jeden odczyt; różni je tylko to, z czym się go zestawia.
Wobec Anglii wzór jest ten sam
Londyn drożał wolniej niż kraj: od stycznia 2015 do sierpnia 2026 o 47,6%, przy 53,6% w Anglii[1]. Licząc z lipca na lipiec — 42,7%; ta sama seria, inna data początkowa.
Anglia w lipcach: £967 w 2015, £1 071 w 2020, £1 451 w 2026[1]. Wobec Londynu wzór się powtarza: iloraz Londyn/Anglia spadł z 1,68× (lipiec 2015) do 1,60× (lipiec 2026), a różnica w funtach urosła z £657 do £866 miesięcznie, czyli z £7 884 do £10 392 rocznie.
Latem 2026 Londyn przestał być regionem Anglii o najniższej inflacji czynszów — i od tego czasu odsunął się od dna rankingu jeszcze dalej. W dwunastu miesiącach do sierpnia 2026 najniższą roczną dynamikę miał South East (3,0%), a najwyższą North East i North West (po 5,8%); Londyn z 3,5% jest trzeci od końca wśród dziewięciu regionów Anglii[2]. Wcześniej, nieprzerwanie od października 2025, to Londyn zajmował w tym zestawieniu ostatnie miejsce. Porównanie dotyczy wyłącznie regionów Anglii — Szkocja, Walia i Irlandia Północna w nim nie występują.
W ostatnich dwunastu miesiącach najszybciej drożało Islington (+6,2%); jedyne dwie dzielnice ze spadkiem to Westminster (−0,6%) i Kingston upon Thames (−1,2%)[1]. Trzeciej ze spadkiem nie ma. Obie leżą na dolnym końcu rankingu jedenastoletniego: Westminster jest tam ostatni, Kingston upon Thames czwarty od końca. Jeden rok to jednak za krótko, żeby cokolwiek z tego wnioskować o trendzie; podajemy te liczby jako stan na sierpień 2026, nie jako zapowiedź.
Relacji tych czynszów do zarobków tu nie ruszamy — to osobny materiał z tej serii, na innym zbiorze i okresie referencyjnym.
Jak to policzyliśmy
Zbiór. ONS, Price Index of Private Rents, wydanie z 16 września 2026[1]. Arkusz „Table 1” w pliku Price Index of Private Rents, UK: monthly price statistics — miesięczne poziomy cen dla jednostek samorządowych. Bierzemy wiersze z kodami GSS na E09, czyli 32 dzielnice Londynu, oraz osobne wiersze regionu Londyn (E12000007) i Anglii.
Zakres. Styczeń 2015 to najstarszy miesiąc w serii PIPR, sierpień 2026 — najnowszy w tym wydaniu; innych nie ma. Następne wydanie ONS zapowiada na 21 października 2026[1].
Miara. Poziom czynszu to ważona średnia geometryczna przewidywanych cen, a nie mediana. ONS pisze o tym wprost w dokumentacji metodologicznej PIPR: „Price levels are calculated as a weighted geometric average of the predicted prices, while the index is a weighted arithmetic average of predicted price relatives.”[3] To jedno zdanie tłumaczy, dlaczego liczby z tej strony nie są porównywalne z medianami czynszu, które można spotkać gdzie indziej. Sprawdzone u źródła 19 września 2026.
Wzrost. Procentowy: iloraz poziomu z VIII.2026 do poziomu z I.2015, minus jeden (1 698 / 964 = 1,761 → +76,1%). Kwotowy: odejmowanie (1 698 − 964 = 734). Wartości roczne to wynik razy 12.
Skrajności. Najwyższy poziom przez najniższy (2 673 / 903 = 2,96; 3 690 / 1 537 = 2,40) i ta sama para odjęta (£1 770; £2 153).
Korelacja. Pearson na 32 parach: czynsz z I.2015 w funtach kontra wzrost procentowy do VIII.2026. City of London nie wchodzi, bo nie ma go w zbiorze. Wartość 0,55 to −0,742 do kwadratu.
Kwartyle. Interpolacja liniowa po 32 uszeregowanych wartościach — dlatego £1 754 nie jest czynszem żadnej dzielnicy. Z tego samego powodu mediana z sierpnia 2026 wypada dokładnie na £1 973,50 (średnia z Hounslow i Greenwich) i dopiero zaokrąglona daje £1 974. Procenty w tabeli kwartyli liczymy z wartości dokładnych, nie z zaokrąglonych.
Ósemki. Dzielnice uszeregowane rosnąco po czynszu z I.2015, podzielone na cztery grupy po osiem; w każdej średnia arytmetyczna wzrostów procentowych, nieważona — Barking and Dagenham liczy się tyle samo co Hillingdon.
Zaokrąglenia. ONS podaje czynsze w pełnych funtach, więc wyliczone procenty niosą błąd rzędu ±0,1 punktu. Dla regionu Londyn podajemy w tabeli lipcowej +3,0% za ONS, choć plik daje 2,98912. W tabeli lipcowej jest jeden wiersz, w którym nasze wyliczenie i kolumna ONS zaokrąglają się do różnych liczb: przy lipcu 2022 wychodzi nam +3,3%, a ONS podaje +3,4%. To skutek liczenia z poziomów zaokrąglonych do pełnych funtów; pozostałych dziesięć wierszy zgadza się z ONS. Nie korygowaliśmy niczego o inflację ogólną — wszystkie liczby są nominalne.
Czego te dane NIE mówią
- To nie jest mediana. PIPR podaje ważoną średnią geometryczną, wrażliwszą na drogi koniec rozkładu. Jedyny zbiór z medianą per dzielnica — ONS „Private rental market summary statistics in England”, do 2019 roku firmowany marką VOA i nadal liczony na danych VOA — jest zdyskontynuowany: ostatnie wydanie z 20 grudnia 2023 sięga września 2023 i obejmuje Anglię, nie całą Wielką Brytanię. Szereg „mediana 2019 → średnia 2026” mieszałby dwie różne miary.
- 32 dzielnice, nie 33. ONS, w sekcji „Strengths and limitations” biuletynu: „Estimates for the City of London and Isles of Scilly are not published because of low collection volumes.”[2] Każde nasze zdanie o „wszystkich dzielnicach” pomija City.
- Dwa ostatnie miesiące serii dla całej Wielkiej Brytanii są wstępne. Brakujące dane z Irlandii Północnej są imputowane i poprawiane w kolejnych wydaniach — ONS nazywa to „two-month revision period for the UK series”[2]. Odczyty regionalne dla Londynu tej procedurze nie podlegają, bo Anglia i Walia dostarczają dane o czynszach zrealizowanych. Dwunastomiesięczne okno rewizji, o którym mowa w tym samym biuletynie, dotyczy odrębnego wskaźnika cen mieszkań UK HPI, nie czynszów[2].
- PIPR nie ma akredytacji. Status official statistics od 20 maja 2026, bez akredytacji Office for Statistics Regulation[2].
- Nie ma tu metrażu ani jakości. £1 537 w Bexley i £1 537 gdziekolwiek indziej to nie to samo mieszkanie. Dane milczą o wielkości, stanie, ogrzewaniu i dojeździe. Struktura wynajmowanych mieszkań mogła się przez jedenaście lat zmienić w każdej dzielnicy inaczej — wtedy część wzrostu to zmiana tego, co się wynajmuje.
- Nie ma tu rachunków. Council tax, prąd, gaz i woda dokładają swoje, a różnią się między dzielnicami.
- Dzielnica to za duży obszar. Hackney obejmuje i Dalston, i Hackney Wick; Ealing rozciąga się od Acton po Northolt. Różnice wewnątrz dzielnicy bywają większe niż między sąsiednimi. To najdrobniejszy podział publikowany co miesiąc — nie najlepszy, tylko dostępny.
- PIPR mierzy najmy nowe ORAZ trwające. Portale ogłoszeniowe pokazują tylko oferty wystawione dziś, a te są zwykle droższe niż to, co płaci ktoś pod tym adresem od czterech lat.
- To nie jest śledzenie ludzi ani mieszkań. Porównujemy dwa przekroje: styczeń 2015 i sierpień 2026. Zdania „ludzie wyprowadzili się na obrzeża” z tych danych wyprowadzić nie sposób.
- Nie ma tu relacji do zarobków ani korekty o inflację. Liczby są nominalne: „+47,6%” to wzrost w funtach, nie wzrost obciążenia domowego budżetu.
Dalej w tym temacie
Ten materiał należy do zestawu Czynsze w Londynie — cztery teksty na tych samych danych ONS, każdy odpowiadający na inne pytanie:
- Czynsze w Londynie 2026: mapa dzielnica po dzielnicy — ile kosztuje wynajem dziś, dzielnica po dzielnicy, na kartogramie.
- Czynsze kontra płace w Londynie — jaką część pensji zjada czynsz i czy ta część się zmieniła przez dekadę.
- Ile kosztuje drugi pokój w Londynie — cena jednego pomieszczenia więcej, w funtach i w procentach.
Najczęstsze pytania
- Która dzielnica Londynu zdrożała najbardziej od 2015 roku?
- Procentowo — Barking and Dagenham: z £964 w styczniu 2015 do £1 698 w sierpniu 2026, czyli +76,1%. W funtach najbardziej zdrożało Kensington and Chelsea: z £2 673 do £3 690, czyli o £1 017 miesięcznie. To dwie różne odpowiedzi na to samo pytanie i obie są poprawne.
- Czy różnice między dzielnicami Londynu się zmniejszają?
- Zależy od miary. Iloraz najdroższej dzielnicy do najtańszej spadł z 2,96× w styczniu 2015 do 2,40× w sierpniu 2026. Ale różnica wyrażona w funtach urosła z £1 770 do £2 153 miesięcznie, czyli z £21 240 do £25 836 rocznie. Rozpiętość zmalała proporcjonalnie i urosła kwotowo.
- Ile wynosi dziś najtańszy czynsz w Londynie?
- Najtańszą dzielnicą Londynu w sierpniu 2026 było Bexley — £1 537 miesięcznie według ONS. To o £218 więcej, niż wynosił czynsz w typowej (medianowej) dzielnicy Londynu w styczniu 2015, gdy było to £1 319.
- Dlaczego w tych zestawieniach są 32 dzielnice, a nie 33?
- ONS nie publikuje czynszów dla City of London. Uzasadnienie z biuletynu ONS, z sekcji „Strengths and limitations”, brzmi: „Estimates for the City of London and Isles of Scilly are not published because of low collection volumes.” Próbka najmów jest tam za mała, żeby wyliczyć wiarygodną wartość.
- Czy £2 317 to mediana czynszu w Londynie?
- Nie. ONS liczy ważoną średnią geometryczną przewidywanych cen, nie medianę. Nazywanie tej liczby medianą jest błędem merytorycznym. Jedyny zbiór z prawdziwą medianą czynszu per dzielnica — ONS „Private rental market summary statistics in England”, do 2019 roku publikowany pod marką VOA i nadal liczony na danych VOA — został zdyskontynuowany; ostatnie wydanie z 20 grudnia 2023 obejmuje okres do września 2023 i dotyczy Anglii, nie całej Wielkiej Brytanii.
- Czy te dane dotyczą tylko nowych ofert wynajmu?
- Nie. Price Index of Private Rents mierzy czynsze najmów nowych oraz już trwających. Portale ogłoszeniowe pokazują wyłącznie oferty wystawione dziś, a te są zwykle droższe niż to, co płacą osoby mieszkające pod tym samym adresem od kilku lat.
Źródła
Każdą liczbę możesz sprawdzić u źródła. Przy nazwie podajemy datę publikacji zbioru lub dokumentu — nie datę, w której go pobraliśmy.
- [1] ONS — Price Index of Private Rents, UK: monthly price statistics (zbiór danych) Data publikacji: · https://www.ons.gov.uk/economy/inflationandpriceindices/datasets/priceindexofprivaterentsukmonthlypricestatistics
- [2] ONS — Private rent and house prices, UK: September 2026 (biuletyn) Data publikacji: · https://www.ons.gov.uk/economy/inflationandpriceindices/bulletins/privaterentandhousepricesuk/september2026
- [3] ONS — Price Index of Private Rents detailed methodology Data publikacji: · https://www.ons.gov.uk/economy/inflationandpriceindices/methodologies/priceindexofprivaterentsdetailedmethodology
Autor
Sławek
założyciel i autor Londka
Prowadzę Londka. Jestem analitykiem danych, w Londynie od 2015 roku. Sprawdzam przepisy u źródła, podaję datę stanu prawnego i piszę wprost, czego nie wiem. Nie jestem doradcą podatkowym ani imigracyjnym — przy poważnej decyzji idź do kogoś z uprawnieniami.
- · W Londynie od 2015 roku
- · Analityk danych — zawodowo pracuję z danymi i tą samą metodą sprawdzam przepisy
- · Piszę o sprawach, przez które sam przeszedłem jako mieszkaniec: status pobytu, podatki, wynajem, transport